Chłoniemy jak gąbka to co niesie nam przekaz w telewizorze do którego wsad to głównie produkcja fabryki snów z holywood. Kupiliśmy już chyba Walentynki bo który zakochany mógłby pominąć taki dzień? Teraz kolej na halloween? Być może bo przecież jesteśmy przekorni a wszyscy trąbią że tego nie można bo to inwazja sił nieczystych itp. Zresztą lubimy się straszyć. Sam Mickiewicz opisuje nam w Dziadach nasze tradycje o podobnym charakterze. W Lidlu pojawiły się dynie chyba nie po to by z nich gotować zupę. Jeśli nasze świętowanie ograniczyło by się do wystawiania takich sympatycznych dyń jak na zdjęciu to może by i przeszło. W końcu pogańska noc kupały też została jakoś zmieniona w wigilię św. Jana.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież