W Wielką Sobotę tak jak w całym kraju święci się pokarmy. Od niedawna ustawiony został stół wzdłuż kościoła do ustawiania święconek. Pamiętam w czasach swojej młodości podobny stół ale chyba w poprzek kościoła przy balustradzie. Z czasem ze względu na ilość ludzi chcących poświęcić jadło na święta zrezygnowano z tego i każdy trzymał swoją święconkę a ksiądz przy okazji święcenia pokarmów prześwięcił i wiernych. Aby rozładować tłok częściej święcono pokarmy bo co pół godziny. Teraz uznano, że wystarczy pokropić kropidłem co godzinę. Efekt jest taki, że ludzie nawet nie próbują podejść do grobu aby choć przez chwilę przed nim uklęknąć tylko od razu wychodzą z kościoła. Jak widać zmiany kiedyś prowadziły do tego aby udogodnić ludziom życie. A teraz wygląda na to że odwrotnie.

 

 

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież