O panu Zbigniewie pisałem przy okazji pięknie odnowionego Chevroleta. Teraz o jego dziele życia odtworzonego od podstaw lekkiego czołgu TKS na którym w okolicach naszego miasta we wrześniu 1939r walczył jego ojciec. Zapraszam do wysłuchania jego opowieści.

71 lat temu 17 lipca 1942 za Pilawą przy drodze na Łucznicę Niemcy zabili Proboszcza Parafii Garwolin ks Mariana Juszczyka. Najpierw został pozbawiony plebanii którą zajął okupant, potem stracił też życie. Mam cały czas wrażenie, że za mało ta postać jest upamiętniona w naszym mieście. Nie ma też tablicy pamiątkowej w kościele a przecież chyba zasługuję na godność męczennika.  Może takich "męczenników" było wtedy więcej. Hitlerowcy nie pozwalali na jego kult, potem pewnie komuniści. A może są inne powody, że ta postać nie jest tak upamiętniona?

 

Obchodzimy właśnie rocznicę Katastrofy Smoleńskiej. Chyba najbardziej garwolińską ofirarą tej katastrofy jest Władysław Stasiak który został garwolakiem przez związek małżeński. Zapraszam do przeczytania wspomnień Basi o swoim mężu na stronie Gościa Niedzielnego http://goscniedzielny.wiara.pl/index.php?grupa=6&cr=0&kolej=0&art=1302502807&dzi=1104764436&katg=

 

 

Kiedyś w mojej okolicy było chyba trzech kowali. Dzisiaj w Garwolinie nie ma chyba żadnego. Ostatnim jakim znałem był właśnie Józef Pawliszewski przez wszystkich nazywany Ziutkiem.

Feliks Kotas odszedł z tego świata 12 lipca 2013r. Zapamiętam go jako człowieka obdarzonego potężnym głosem. Wykorzystywał go głównie w kościele, gdzie prowadził "Drogę Krzyżową" i inne śpiewy i modlitwy. Potrafił też śpiewać utwory niekościelne. Był też strażakiem ochotnikiem.

22 marca 2010r odszedł od nas Jarosław Maczkowski. Powtórnie tworzę ten wątek 23 marca czyli w rocznicę jego śmierci.

 

We wtorek 15 Lutego 2011r. społeczność strażacka Garwolina pożegnała Edwarda Biernackiego.

Był Naczelnikiem Straży odkąd pamiętam.

14 czerwca 2013 zmarł ks. Henryk Bujnik. Od 14 września 1982 do 28 sierpnia 1991r był proboszczem w Garwolinie. Za jego rządów były wydarzenia związane z Obroną Krzyża w Miętnem. Głosił wtedy płomienne kazania, przy których wzruszał się do łez, wspierał młodzież, prowadził też korespondencję z władzami w obronie uczniów i o powrót krzyża. Zapamiętamy go też z tego, że pokrył kościół blachą miedzianą. Zainstalował też centralne ogrzewanie.

http://podlasie24.pl//wiadomosci/diec.-siedlecka/zmarl-ks.-pralat-henryk-bujnik-eb54.html

12 marca pożegnaliśmy Kazimierza Mroczka. Był chyba najbardziej znanym garwolińskim milicjantem. Znali go zawodowi kierowcy z całego kraju. O jego interwencjach ludzie opowiadają sobie "legendy"

Była dyrektorem Szkoły Rolniczej w Miętnem. Za jej kadencji wybudowano nowe obiekty dzięki wsparciu ówczesnego premiera Jaroszewicza. Jednak nie objęła nowej szkoły.