Święto Starówki weszło już na dobre do kalendarza imprez. Dobrze odnajduje się tu młodzież, dzieci i seniorzy. Mimo, że raczej do alkoholu nikt nie zakazuje okazuje się że można bawić się kulturalnie. Ale tu przecież prawie wszyscy się znają. Nie ma takiej anonimowości jak na innych imprezach. 

link do zdjęć https://goo.gl/photos/CeQ5bnBkYc7MaqJb8

Trochę mi przeszedł zapał do tworzenia tej strony ale takie wydarzenie jak Święto Bedoków ze Starówki i nie tylko trzeba odnotować. Chyba jest jakaś magia w tym miejscu, że tak przyciąga ludzi. Młodzież i nie tylko ma swój karnawał gdzie można się przebrać za postacie z innej epoki, zapaleńcy i hobbyści mogą się pochwalić swoimi zbiorami. Portal garwolin.org złapał wiatr w żagle i ciągle zaskakuje nowymi projektami, szkoły konkurują o swych przyszłych uczniów, konie mają okazję wrócić na ulicę naszego miasta a nie tylko chodzić po polach. No i ludzie których się zna a czasami nie ma kiedy zamienić słowa. Link do zdjęć

5_Lipca 2015r odbyły się w Garwolinie X Mazowieckie Zawody Sikawek Strażackich. Niestety publiczność nie dopisała. Może formuła się już przejadła a może po prostu upał był za duży żeby w południe iść i smażyć się na słońcu. Może zawiodła też promocja. Dobrze, że przynajmniej tradycja w naszych OSP nie ginie i dzięki temu możemy zobaczyć jak to kiedyś strażacy walczyli z żywiołem.

 

Narodziła nam się nowa świecka tradycja. Może nie nowa i nie świecka ale chyba wejdzie do kalendarza naszych garwolińskich imprez. Chyba każdy lubi się przebierać. Niestety nie mamy klimatu takiego jak w Rio więc na tamtejsze stroje chyba ni mamy co liczyć. Jednak klimaty Bożonarodzeniowe też dają duże pole do popisu. Pierwsze stroje i kreacje były trochę nieśmiałe ale za rok...

8_sierpnia 2015 przy pomniku w Skurczy odbyły się uroczystości upamiętniające forsowanie Wisły w sierpniu 1944r. Do upamiętnienia tego wydarzenia powrócono rok temu po latach odkładania go na boczną półkę historii. Jak się okazuje może społeczeństwo nie zgromadziło się zbyt tłumnie. Może to wina największego upału jaki w tym roku był tego lata. Jedno mnie wzruszyło. Delegacje z jednostek saperów które składały kwiaty przy kamieniach upamiętniających jednostki których tradycje przeszły na dzisiejsze wojsko. Były delegacje z Gdyni z północnych rejonów Mazur. Nie pamiętam wszystkich ale to jednak kawał drogi. Niestety nasz powiat wystawił niezbyt wysokie przedstawicielstwo w postaci pierwszego kopacza powiatu. Może trochę szkoda bo warto to miejsce bardziej rozpropagować a przynajmniej wrócić mu dawny blask. Brakuje choćby transzei które zanikły pod wpływem czasu, sprzętu saperskiego łodzi, pontonów itp. Brakuje też widoku na królową polskich rzek Wisłę.

 

Tegoroczne Dni Garwolina które odbyły się w dniach 20-21 czerwca chyba niczym nie zaskoczyły. Sztampa już się utworzyła: Alien, Baduchowski itd. Brak pana Piotra Ekierta który propagował sport rowerowy dla wszystkich. Nieco wypełnił ten brak pokaz tańców państwa Kordaszewskich. Zwróciła też uwagę zwiększająca się flota zabytków na dwu i czterech kołach.

 

Górki przyciągają latem lasem i piękną zielenią. Zimą w okresie świątecznym ma przyciągnąć ludzi szopka z żywymi zwierzakami. Niestety nie udało mi się zobaczyć wszystkich mieszkańców zagród. Jednak nawet króliki i kury są dziś atrakcją zwłaszcza dla maluchów.

Tegoroczne obchody Dnia Wojska Polskiego w Garwolinie różniły się tym od poprzednich że nasza Powiatowa Komenda Policji wystawiła poczet sztandarowy z chorążymi jak z obrazka. Wizyta Ministra Rolnictwa Marka Sawickiego to chyba już żadna nowość. Natomiast pierwszy raz część artystyczną na sali CSiK przygotowała Orkiestra naszej OSP. Można by jeszcze dodać że kazanie wygłosił proboszcz parafii Jana Pawła II ks. Andrzej Lemieszek.

Po latach ułani z 1 Pułku Strzelców Konnych doczekali się motoryzacji i ich konnicę uzupełniła tankietka o której już na tej stronie pisałem. Niewątpliwie była to atrakcja tegorocznych obchodów święta pułkowego. Szkoda tylko, że pogoda nie dopisała. Cieszy fakt, że garwolińskie stowarzyszenia kultywujące tą tradycje jakoś się dogadały i zrobiły jedną imprezę. Trochę dziwne dla mnie były tłumaczenia o wyższości któregoś z nich z uwagi na namaszczenie jakiegoś emeryta z Wielkiej Brytanii. Kolejna fajna impreza w naszym mieście. Ciągle się tylko boję, że może trochę za dużo imprez jest w jednym czasie. Za chwilę mamy święto starówki i dni Garwolina. Strażacy chcą obchodzić swoją 140 rocznicę powstania 24 maja.

 

Kiedyś w Garwolinie była tylko jedna parafia więc szopka była tylko jedna. Dzisiaj jest  ich już trzy. Chyba wraz z konkurencją rośnie inwencja twórców i tak np. w kolegiacie szopka była już na dworze, pod chórem aby w tym roku trafić do kaplicy św. Józefa.  Uwieczniłem tegoroczne szopki z parafii Jana Pawła II, Kolegiaty i Matki Boskiej Częstochowskiej.